Konopie indyjskie ( cannabis indica ) znane ludzkości od co najmniej 8000 lat, to najbardziej zaawansowana genetycznie roślina na Ziemi. Nie posiada żadnych naturalnych wrogów w postaci chwastów czy owadów. W zależności od odmiany może rosnąć w każdym klimacie i nasłonecznieniu. Wykorzystuje światło słoneczne w stopniu nieosiągalnym dla żadnej innej rośliny. Do pierwszej połowy XX wieku stanowiła największą uprawę rolną na naszej planecie. Konopie były najważniejszym, odnawialnym zasobem Ziemi.

Włókno konopne to najmocniejsze, naturalne włókno, jakie istnieje w przyrodzie.
Do 1937r. 80 procent wszystkich tkanin wykonana była z konopii, które są trwalsze, bardziej miękkie i cieplejsze od bawełny.
Konopie to także źródło jadalnego białka dla ludzi i zwierząt. Mogą być wykorzystywane do produkcji papieru, farb, oleju opałowego, żagli, lin, powrozów, materiałów budowlanych.Trudno wręcz wyliczyć wszystkie możliwości ich zastosowania. Szeroka uprawa konopii to nadzieja na uratowanie ginącej od trującego plastiku planety. To szansa na uratowanie lasów.
Ale być może najistotniejszym darem tej niezwykłej rośliny dla człowieka są jej niesamowite właściwości lecznicze.
Od co najmniej 3000 lat liście i wierzchołki kwiatowe konopii stosowane były w medycynie wszystkich starożytnych kultur jako cenny lek. Lista chorób, w których przynosiły ulgę i powrót do zdrowia jest nadzwyczaj długa.
Dlaczego więc w XX wieku ludzkość pozbyła się jednego z największych skarbów tej planety, zakazując rygorystycznie jej hodowli pod karą więzienia?
Kluczowe w odpowiedzi na to pytanie są trzy nazwiska : Du Pont, William Randolph Hearst i Harry Anslinger.
W 1935 r. amerykański przemysłowiec Du Pont opatentował nowe, petrochemiczne włókno - nylon. To sztuczne ,, plastikowe włókno” nie miało jednak żadnych szans w zetknięciu z powszechnie używanymi tkaninami konopnymi, tanimi i łatwymi w produkcji. Początkowo nic nie zwiastowało oszałamiającego sukcesu sztucznych włókien. Inwestycja w przemysł petrochemiczny nie wydawała się atrakcyjna. Ale wszystko miało zmienić się w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Kiedy w 1937 r. USA ogarnia chaos Wielkiego Kryzysu , Du Pont w dorocznym raporcie silnie namawia akcjonariuszy do inwestowania w przemysł petrochemiczny, sugerując im nadchodzące ,, radykalne zmiany” ze strony ,, zwiększającej dochody władzy rządu (...) zmienionej w instrument wymuszania akceptacji nieoczekiwanych, nowych idei przemysłowej i społecznej reorganizacji.”
W tym samym czasie w ogólnokrajowej sieci gazet Williama Randolpha Hearsta rozpoczyna się przemyślna kampania na rzecz delegalizacji konopii. W cyklu krzykliwych artykułów oczernia się Latynosów i Murzynów, jako ,,demony pod wpływem marihuany”, grające anty-białą satanistyczną muzykę ( jazz). To właśnie wtedy upowszechniła się potocznie używana meksykańska nazwa konopii, marihuana. Zmiana nazwy miała zagwarantować, że nikt nie spostrzeże, że oto wyjęte spod prawa zostanie główne naturalne lekarstwo i podstawowa uprawa świata.
Los konopii już wkrótce zostanie przesądzony.
W ostatnim akcie dramatu na scenę wkracza Harry Anslinger, ówczesny dyrektor Federalnego Biura do spraw Narkotyków.W 1937 r Anslinger odczytuje przed Kongresem w sprawie delegalizacji marihuany sensacyjne, rasistowskie artykuły, przekonując, że około 50 procent przestępstw z użyciem przemocy popełniają Latynosi i Murzyni, i że te przestępstwa mają bezpośredni związek z marihuaną. Tymczasem prawdziwe dane wskazywały, że 65-75 procent wszystkich przestępstw dokonywanych jest po zażyciu alkoholu.
Opinia publiczna była już wystarczająco zmanipulowana, by nie protestować i we wrześniu 1937 zakaz posiadania i hodowli konopii stał się faktem. W życie wchodzi Ustawa Marihuanowa, w wyniku której produkty z włókna konopnego zostały zastąpione przez nowe, petrochemiczne, plastikowe włókna produkowane przez Du Ponta. Federalne siły policyjne ruszyły do śledzenia i aresztowania obywateli amerykańskich posiadających marihuanę. Zysk trującego, petrochemicznego przemysłu został ochroniony. Konopny przemysł tekstylny zostaje zdelegalizowany i unicestwiony. W 1938 roku nylonowe królestwo Du Ponta rusza na podbójświatowego rynku...


Artykuł powstał na podstawie tekstu Jacka Herera opublikowanego w Earth Island Jurnal.